Kategorie: Wszystkie | Haft | Masa solna | Szydełko | Z materiału | Z papieru | Zabawy blogowe
RSS
poniedziałek, 29 listopada 2010

Wczoraj mieliśmy gości. Gdy ostatnio u nich byliśmy dzieci zrobiły winietki i polskie mini flagi z okazji 11 listopada. Ponieważ w domu mam bardzo dużo małych aniołków z masy solnej, postanowiłam sie odrobinę odwdzięczyć. Zrobiłam winietki z granatowego papieru z dolepionymi śnieżynkami. A na chusteczkach powiesiłam po jednym aniołku. Czynność prosta a efekt ciekawy, bo serwetka spełniła funkcję choinki. Aniołki wyfrunęły z domu razem z gośćmi. Została jeszcze spora gromada, ale większość muszę dopiero pomalować. Cztery aniołki wyglądają tak (dwa z aplikacjami, dwa zdobione metodą decoupage na kolorowej masie solnej):

aniołki masa solna

Na stole mniej więcej w ten sposób sie prezentowały:

Aniołki dekoracja stołu

wtorek, 23 listopada 2010

Właściwie próba ich stworzenia ;) Szydełko zdecydowanie nie jest moją mocną stroną, ale jak nie będę próbować, to się nie nauczę. Przeglądałam blog Wiki45a i jest pełen wspaniałych pomysłów i instrukcji jak wykonać daną rzecz. Prawdziwa skarbnica. Za jakiś czas pokuszę się o stworzenie szydełowego zwierzaka. Na razie próba wykonania aniołka z kwadratów skończyła się tak:

szydełkowy aniołek z kwadratów

Brakuje rączek, ale dorobię je później i może jak innym kordonkiem obrobię tworząc jakąś falbankę będzie się lepiej prezentował ;) W sumie na pierwszy raz nie jest źle i gdyby nie to, że tajemnie robię kalendarz adwentowy z woreczków dla Męża, to może bym dzisiaj spróbowała poprawić technikę na kolejnych.

Tymczasem powstała jedynie jeszcze choineczka. Wg schematu była większa o jeszcze jeden stopień, ale ta wielkość jest w sam raz na naszą choinkę, więc skończyłam wczęśniej. Nie mogę opanować wplatania koralinków. Nawlekam je na kordonek i w trakcie dodaję do robótki, ale chyba coś źle robię. Ktoś wie gdzie jest jakaś instrukcja? :D Moja pierwsza choineczka i choć konkursu żadnego nie wygra, to mi się podoba, szczególnie, że jej przechowywanie będzie łatwiejsze niż aniołków z masy solnej.

Świąteczne ozdoby szydełkowe

A aniołkowa armia się powiększyła o kolejne kilkanaście, które teraz czekają na farbę i ozdoby. Jutro malowanie, chyba, że dostanę obiecane skrapki, to zrobię kilka kartek świątecznych. Wczoraj przygotowałam odrobinę papieru dodając do nich serwetki i dzięki temu mam większe pole do popisu, niewiele, bo powstały aż dwa, ale zawsze.

sobota, 20 listopada 2010

Mój pierwszy wg wzoru Aurelle (nr 17). Mulina bordowa, kanwa 70 o/10 cm. Nietypowe, bo z jednego kawałka, a nie z dwóch zszytych.

biscornu wzór

astępnie wyprasowałam na lewej stronie wzdłuż backstitchy, zaczęłam zszywać, wypełniłam otulaczem, aż dziw ile się go mieści w tak małej podusi :) Jest dobrze wypełniona, elastyczna i mięciutka. Strony się różnią, bo jedna jest zszywana.

biscornu bordowe z jednego kawałka

(nitka wystaje, bo jeszcze przed przyszyciem guzika)

biscornu bordowe z jednego kawałka

biscornu igielnik haft krzyżykowy

I z guziczkiem perłowym. Zmienia odrobinę kształt. Właściwie nie wiem czy bez mi się bardziej nie podoba, ale na razie niech tak zostanie. Jestem z siebie dumna, udało się :D Piesek pluszowy też odetchnie z ulgą, bo do tej pory używałam jego łapek w formie igielnika.

biscornu igielnik haft krzyżykowy

biscornu igielnik haft krzyżykowy

piątek, 19 listopada 2010

Trafiłam dzisiaj na kursik Sasilli na kartkę wiązaną. Format i możliwości jakie niesie bardzo mi się spodobały. Zaznaczam, że to moje pierwsze kartki i ponieważ powstały spontanicznie, to właściwie nie miałam nic do ich zdobienia.

Pierwszą ozdobiłam więc serwetką w paski, wykorzystałam kremową wstążeczkę i powycinałam dziurkaczem śnieżynki kremowe. Jak widać muszę poprawić napis z życzeniami przy pomocy drukarki (brak tuszu) lub kupić jakieś naklejki. A i musiałam gdzieś wcisnąć miśka z butelką :) Naprawdę musiałam. Do środka włożyłam kremowy papier listowy, na którym wypisze życzenia, ale jeszcze nie wiem do kogo, więc zostawiłam pustą. Może ją zadrukuję, więc nie przyklejałam. Generalnie jestem z niej zadowolona, chociaż gdyby zamiast serwetki użyć papieru byłaby ładniejsza. Jej wymiary po złożeniu, to 10 na 14 cm. Zastanawiam się też nad wykorzystanieme tego pomysłu na zaproszenia w poziomie :)

Świąteczn akartka składana

Druga jest w zupełnie innym stylu. Wykorzystałam czerwoną kartkę i wcześniej przygotowany mały haft, wzbogaciłam go jedynie złotymi gwiazkami, bo doszła nitka ;)  Plus kilka gwiazdek w rogach naklejanych. W dolnej części wycięłam dziurkaczem brzegowym podwójny motyw i zamalowałam go złotym żelowym długopisem i tyle. Ten sposób bardziej mi się podoba, ale podobnie jak pierwszy muszę go dopracować, szczególnie wycinanie ramki. Na razie wstążeczki brak, ale zastanawiam się nad innym sposobem wiązania, jak go wypróbuję, to dam znać.

kartki świątecznie hand-made

kartki świątecznie hand-made

 

czwartek, 18 listopada 2010

Ten haft skończyłam kilka dni temu, zostały "tylko" kontury/backstitche, których jakoś nie lubię :) Dlatego wykończyłam go dopiero dzisiaj. To juz drugi z serii pejzaży na kartkę świąteczną tzw. poranny lub zorza. Oczywiście nazewnictwo moje :) Kanwa 54 (56?) oczka na 10 cm, mulina ariadna, dwa pasemka. Wymiary jak pierwszy.

pejzaż zimowy na kartkę bożonarodzeniową haft krzyżykowy

Tak prezentują się razem, jeszcze je muszę wyprasować i oprawić :)

hafty na śiwąteczne kartki

A trzeci w trakcie, tym razem nocny. Jednak wcześniej chcę skończyć igielnik biscornu, a właściwie dwa :) Na razie nie chcę ich pokazywać.

zimowy pejzaż nocny na kartkę

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7

Kontakt ze mną
kahlan84@gazeta.pl